ul. Nowoursynowska 159, 02-776 Warszawa, tel. +48 22 593 18 87, e-mail: wilw@wilw.waw.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Zmiana numeru telefonu

Informujemy o zmianie numeru telefonu z 22 853 09 28 na
22 593 18 87

Zachęcamy również do kontaktu drogą e-mailową: wilw@wilw.waw.pl

 
Termin najbliższego posiedzenia Rady WIL-W

Informujemy, że najbliższe posiedzenie Rady Warszawskiej Izby-Lekarsko-Weterynaryjnej odbędzie się 13 września 2019 r.
Wszelkie wnioski kierowane do Rady WIL-W winny być złożone w jej biurze do 9 września 2019 r.

Start Aktualności
Aktualności

Apel

Email Drukuj PDF

Lekarze weterynarii wolnej praktyki.


Dziękuję za liczny udział w manifestacji w dniu 9 08 2004 r. w Warszawie. 
Dziękuję za determinację w obronie godności naszego zawodu.
Dziękuję Glównemu Lekarzowi ,że jego upór i chęć zniszczenia wolnego zawodu lekarza weterynarii, przyczynił się do niespotykanej konsolidacji naszej korporacji.
Szczególnie apeluję do koleżanek i kolegów lekarzy weterynarii-tych najmłodszych i najstarszych-nie dajcie się zwieść obiecankom GIW-u.
Honor i lojalność wobec kolegów z własnej grupy zawodowej jest ważniejsza.Trzymajmy się razem! Radomsko nie pęka!!!
Dołączają się coraz to nowe powiaty.


Pozdrawiam,

Krzysztof Matras 
Komitet Protestacyjny

 


Szanowne koleżanki i koledzy-powiatowi lekarze weterynarii!


W ostatnich dniach zostaliście poddani niespotykanej presji i szantażowi ze strony GIW-u. Po raz pierwszy w historii naszego zawodu próbuje się na taką skalę skonfliktować lekarzy państwowych i prywatnych. Wielu lekarzy powiatowych w rozmowach bezpośrednich solidaryzuje się z nami.
Rozumiemy Waszą trudną sytuację. Główny Lekarz Wet. poprzez wojewódzkich próbuje wymóc na Was rzeczy niemożliwe.
Przeciwstawcie się terrorowi. Jesteście urzędnikami korpusu cywilnego.
Apeluję do Was-przestańcie koloryzować sytuację,nie róbcie rzeczy niemożliwych i przyłączcie się do nas. Zawsze byliśmy na dole razem do czarnej roboty i niech pseudopolitycy dadzą nam spokojnie pracować.
Zorganizujmy ogółnopolskie spotkanie.


Zapraszam do Radomska.


Krzysztof Matras 
Komitet Protestacyjny


Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
tel.: +48 501 35 07 10

Poprawiony: niedziela, 27 września 2009 21:31
 

Przyłączcie się!

Email Drukuj PDF

Kochani przyłączcie się do czynnego protestu, powiatowe inspektoraty i ich pracownicy nie dadzą rady ogarnąć roboty, którą my wykonujemy, nie dajmy się zastraszyć, odstąpcie od badania zwierząt rzeźnych i mięsa, apeluję do dużych zakładów. Przyłączcie się do nas.


pozdrawiam, 
jakubwet

Poprawiony: niedziela, 27 września 2009 21:37
 

Koniec weterynarii

Email Drukuj PDF

Do powiatow wpłynęły projekty umów zawieranych przez lekarzy powiatowych i lekarzy prywatnych na wykonywanie czynności zleconych. Zgodnie z interpretacją GIW powiat będzie odbierał nam zus i podatek dochodowy od kazdej sumy zarobionej ze zlecenia i to niezależnie od tego jaką działalność prowadzimy i jak się rozliczamy ze skarbówką. Szybko można policzyć,że jest to około pięćdziesiąt procent.Zrobili z nas pracowników inspektoratów!!!! A może rozpoczyna się świadoma likwidacja prywatnych praktyk weterynaryjnych.

Poprawiony: niedziela, 27 września 2009 21:38
 

Nagła zmiana warunków badania mięsa

Email Drukuj PDF

Badałem mięso z kolegą na zmianę co drugi miesiąc (około 6 godzin dzienne). Powiatowy twierdzi,że ostatnio przepisy się zmieniły i za te samie pieniądze mam badać mięso cały czas, a kolega będzie przy nadzorze nad warunkami rozbioru (żeby było sprawiedliwie będziemy sie zmieniać). Finał jest taki, że każdego miesiąca będziemy w zakładzie ja i kolega po około 8 godzin dziennie (żeby sprostać wymogom, ubój się nawet nieco wydłużył). Czyli czas pracy wydłużył się nam ponad 2 razy, a pieniądze zostaną te same (tyle samo zbadanych sztuk ). Wyjdzie na godzinę około 10 zł.To sie chyba nie opłaca. Co tu jest grane?

Poprawiony: niedziela, 27 września 2009 21:35
 

Szczepienie p wściekliżnie za 15 zł w terenie!

Email Drukuj PDF

Urzędasy znowu zrobiłu coś ciekawego cenniku dla lekarzy wyznaczonych w pozycji szczepienie p wściekilżnie kosztuję 15 zł ale razem z dojazdem na miejsce( urzędowo zwracane jest nam za km 0.7648 to jadąc 16 km w jedną stronę mamy 32 km dojazd jest to kwota amortyzacji samochodu i paliwa wynosi 24,47 zł )

Czy to nie jest temat na kabaret? A jeszcze z pobranych 15 zł zabiorą nam 1 zł haraczu za bliżej nieokreślone korzyści które otrzymujemy od powiatowego. Całe szczęście niewiele osób czyta rozporządzenia bo wtedy mogliby zażądać świadczenia takiej usługi.


Chciałoby się powiedzieć nowe wraca kiedyś Rabiesvac był tylko przez określony okres czasu na stolikach i psy szczepiono tylko np. w maju lub lutym do wyboru, po latach pracy lekarzy wolnej praktyki i namawianiu właścicielizwierząt do systematycznych szczepień p.wściekliżnie psów i kotów powracamy do stolikowej akcyjności (ciekawe kto przytaszczy kota pomiędzy 20 szczekających psów do sołtysa no chyba że wściekliznę przenoszą tylko psy , lisy i jenoty)
Kali.

 

Rozporządzenie z Księżyca(z 7 VI 2004 w spr. wynagr.)

Email Drukuj PDF

Anonim napisał "Nie tylko rozporządzenie ale i jego interpretacja przez administrację wet.
W ubojni drobiu , w której badam mięso, do tej pory każdy z dwóch obsługujacych lekarzy badał co drugi miesiąc codziennie około 5 godzin.

Teraz planuje się obowiązek obecności dwóch lekarzy wet. Jednego przy badaniu drugiego przy przy rozbiorze.Każda z tych działek to ponad 8 godzin (9 lub 10) bo żeby sprostać wymogom ubój się wydłużył ,Co z tego , że według rozporządzenia opłata za godzinę wynosi 41 zł jak pieniądze na ten cel pozyskiwane są tylko za sztuki zbadane co da miesięcznie brutto ok 2000 zł dla jednego lekarza. Do tej pory przebywałem w zakładzie ok 5 godzin i jakoś to można i zosstawało trochę czasu na pracę w terenie.Drugi miesiąc miałem wolny. Teraz gdy będę nie dostępny przez 10 godzin miesiąc w miesiąc ,moja praca w terenie padnie. Po opłaceniu zusu i podatku zostanie mi na czysto ok 1000 na miesiąc. Dokąd właściwie zmierzamy . Kto podejmie pracę za te pieniądze. Czy były robione jakieś symulacje działania tego rozporządzenia? A może twórcy tego aktu prawnego mieszkają na Księżycu??Gdzie prawo pracy?Dlaczego proponuje się nam pracę ponad 8 godzin dziennie bez możliwości odebrania nadgodzin np w czasie wolnym (bo go nie ma Zreszta administracja odpowie :wyznaczymy jeszcze jednego lekarza .Tylko wtedy wynagrodzenie spadnie do około1300 brutto .Po opłaceniu zusu i podatku ok 600 na rękę za ok 200 godzin pracy w miesiącu. Ze smutną ciekawośćią patrzę jak to wszysko się ułoży."

 


Strona 65 z 65